Kogo pewniej obstawiać? Polskie czy zagraniczne kluby?

Koszykówka to jeden z popularniejszych sportów, jeśli chodzi o zakłady bukmacherskie. Szerokie oferty bukmacherów pozwalają obstawić niemal każdą ligę świata. Co ciekawe jedną z popularniejszych lig jest Polska Liga Koszykówki, czyli najwyższa klasa rozgrywkowa w Polsce. Jest to ciekawa alternatywa dla najpopularniejszych lig zagranicznych: NBA, Euroligi, hiszpańskiej czy greckiej. Lepiej obstawiać polskie czy zagraniczne kluby?

Gdzie częściej wygrywają faworyci? 

Polska liga ma swoich corocznych faworytów rozgrywek. Zwycięzcy w ostatnich latach często się powtarzają, a najczęściej były to Anwil Włocławek czy Stelmet BC Zielona Góra. Przed laty równie często mistrzostwo zgarniało Asecco Prokom Gdynia. Właściwie do jedynej niespodzianki doszło w 2014 roku, gdy wygrał Turów Zgorzelec. Warto obstawiać mecze polskiej ligi, jeśli wolimy niskie kursy i obstawiamy tak zwane taśmy, czyli wiele spotkań jednocześnie.

W przypadku lig zagranicznych łatwiej o ewentualne niespodzianki. W NBA niespodziankami były zwycięstwa San Antonio Spurs, Los Angeles Lakers sprzed roku i Oklahomy City sprzed 10 lat. To rozgrywki dla typerów, którzy lubią trochę poszperać i wyszukiwać nietypowe kursy. To samo w europejskiej Eurolidze, gdzie tryumfowało Fenerhbace Stambuł i Maccabi Tel Awiw. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich lig bez wyjątku. W przypadku ligi hiszpańskiej mistrzostwem na zmianę zamieniają się Barcelona i Real Madryt.

W których ligach są lepsze kursy? 

Zdecydowany faworyt nie oznacza wcale, że liga nie jest wyrównana. Liga Polska ma co prawda stałych zwycięzców, ale w pozostałych meczach często dochodzi do niespodzianek. Znajdziemy mnóstwo wyrównanych meczów przy kursach powyżej 2.00. Istnieje dużo spotkań, gdzie faworyt ma przelicznik aż 1.50. To znacznie lepsze niż wieczne stawianie na Anwil po kursach 1.20. Drużyna mająca statystycznie duże szanse na niespodziankę może być notowana przez bukmachera na 3.00. To wielka szansa dla bardziej zaawansowanych typerów.

Podobnie jest w ligach zagranicznych. Co prawda kursy na Golden Stare Warriors czy FC Barcelonę nie imponują i kształtują się na poziomie 1.20, ale im typer poszuka głębiej, tym ciekawsze kursy trafi. Przykładowo w wyrównanym meczu pomiędzy Brooklyn Nets na Milwaukee Bucks na pierwszą z tych drużyn przy wpłacie 100 złotych można zarobić prawie 300 złotych.

Kluby polskie czy zagraniczne? 

Nie można jednoznacznie stwierdzić, które kluby są lepsze do obstawiania. Polska liga jest lepsza dla typerów, którzy nie podejmują ryzyka, z kolei ligi zagraniczne (ze wskazaniem na NBA i Euroligę) prezentują się lepiej dla ryzykantów. Wszystko zależy też od znajomości danej ligi. Wiele osób regularnie chodzi na mecze Polskiej Ligi i ogląda rozgrywki na żywo, dzięki czemu ma łatwiej przewidzieć wynik meczu. Istnieje również mocna reprezentacja osób zarywających noce na oglądaniu NBA. Znajdziemy też kibiców, którzy oglądają wszystko jednocześnie. Tacy typerzy wygrają duże pieniądze niezależnie od tego czy grają polskie, czy zagraniczne drużyny.